|
Narwik – wrakowy raj na krańcu Europy. |
|
|
|
|
Wpisany przez Piotr Brozio
|
|
Poniedziałek, 12 Wrzesień 2011 18:24 |
|

Nigdy nie rozumiałem ludzi, którzy wybierają się na wakacje do krajów jeszcze cieplejszych niż Polska. Latem w Egipcie, przynajmniej dla mnie jest nieznośnie gorąco. Oczywiście mowie tu o nurkowaniu, a nie o przemianie na słońcu w dobrze wysmażony stek… zakładanie skafandra przy temperaturze 50 st to nikła przyjemność. Raczej wole zasadę: zima do ciepłych krajów, latem w chłodniejsze rejony. tym roku wybrałem północny kraniec Norwegi, Narwik. W 1940 fiordy w okolicy tego wysuniętego na północ nigdy nie zamarzającego portu, były świadkiem spektakularnej trwającej wiele dni bitwy morskiej, w wyniku której okoliczne wody są dosłownie usiane wrakami.
Podroż z Gdańska do Nyneshamn to 18 h spędzone przyjemnie na promie, potem jedyne….1400 km przez Szwecje i Norwegie. Wybraliśmy dłuższą drogę wiodącą wzdłuż wybrzeża Zatoki Botnickiej i to był trafiony pomysł, nadmorska droga A4 obfituje w piękne widoki, skaliste wybrzeże północnego Bałtyku przetykane sporadycznymi mostami i upstrzone zielenią drzew iglastych robią oszałamiające wrażenie. Zupełnie inaczej niż nasze rodzime piaszczyste wybrzeże bałtyckie. Dalsza droga prowadzi przez lasy i jeziora Szwecji i dalej przez tundrowate i skaliste okolice kola podbiegunowego. Temperatura w nocy spada do 1-2 st, w ciągu dnia podnosi się do ok. 10. Za to spacerujące wzdłuż drogi renifery potrafią załagodzić szok temperaturowy. W końcu mamy środek arktycznego lata.
|
|
LAST_UPDATED2 |
|
Więcej…
|
|
Wyjazd Kobiego czyli ... Październik 2010 od dawna oczekiwany i wytęskniony wyjazd do Dahab. |
|
|
|
|
Wpisany przez Jacek Trembowelski
|
|
Poniedziałek, 23 Maj 2011 20:35 |
|
W 2009 mi się nie udało, w 2010 w maju, też się nie udało, ale w końcu się uda. Napieram w październiku. Bilet opłacony, sprzęt skompletowany, odliczam dni do wyjazdu. Pewnego pięknego dnia, przyszła radosna nowina - zbankrutował Selectours, cóż bywa... Zaraz a gdzie my mamy wykupione bilety? Bingo w Selectours! Bilet trzeba było kupić drugi raz, teraz z nadzieją czekamy na zwrot (ciekawe czy się doczekamy?). Termin ustalony, kasa pożyczona. Lecimy!
Zaraz, bo termin może i ustalony, ale godzina to już niekoniecznie. Z 9 rano przesunięcie na 21. Mamy dzień w plecy, dobra passa trwa. Trudno, „always look on the bright side…” najważniejsze, że lecimy. Limit na bagaż 15kg+5kg, (a miało być 20+5) mój bagaż 19kg + 10kg. Przepakowanie gratów, część do kolegi, część do podręcznego - uff, przeszło. Z „lekkim” podręcznym do duty free - dorzucone 1,5L (ile to kilo w szklanym opakowaniu?!) i czekać na samolot. Ciekawe jak oni obliczają wagę bagaży, skoro każdy nurek ma więcej lub co najmniej tyle samo w podręcznym co w głównym bagażu ;-). Czekamy sobie grzecznie, lub mniej grzecznie ;-), na samolot. Następna dobra nowina – samolot ma godzinę opóźnienia. Ok. mamy dzień w plecy, czym wobec tego jest godzina.
Dolecieli, wylądowali, opuścili radosny samolot (jak to jest, że powrotne nigdy nie są takie radosne? Duty free działa przecież w obie strony) wsiedli do busa i do bazy. Pierwsi wyruszyliśmy, ostatni dotarliśmy. Jak niosłem torbę na gorę, Sikor już w ręczniczku i ze szklaneczką wracał z basenu … Jutro też będzie dzień, spoko (tzn. dzisiaj bo już było dobrze po 2j). |
|
LAST_UPDATED2 |
|
Więcej…
|
|
|
Porównanie worka Tecline Donut 22 i Halcyon Explorer 55 lbs |
|
|
|
|
Wpisany przez Jacek Trembowelski
|
|
Wtorek, 05 Lipiec 2011 18:18 |
|
 Dzięki uprzejmości Scubatecha'a dostałem wczoraj najnowszy produkt Tecline czyli worek Donut 22, celem przetestowania go z rebreatherem Megalodon.
Wcześniej, z Megalodonem, używałem worka Halcyona Explorer 55 lbs. Żaden z tych worków nie został zaprojektowany z myślą o używaniu go z CCR. Oczywiści oba z nich nadają się do tego celu, ciekawiło mnie tylko, który będzie pasował mi bardziej.
Pierwsze wrażenie po otrzymaniu Donuta 22 bardzo pozytywne - dotarł zapakowany w fajny worek do jego przechowywania. Zestaw zawierał także dodatkowy wąż karbowany inflatora (30 cm), krótszy niż ten który jest zamontowany (40 cm) w worku. Możliwość doboru długości węża inflatora jest dla mnie cenna ,gdyż wąż w Halcyonie jest troszkę za krótki w konfiguracji mojego rebreathera.
|
|
LAST_UPDATED2 |
|
Więcej…
|
|
Nr 27 - "Parowiec - Bliźniak" |
|
|
|
|
Wpisany przez Jacek Trembowelski
|
|
Sobota, 12 Luty 2011 22:17 |
|
Pozycja 5. φ =54° 52,xxx’N λ = 18° 17,xxx’ E

Po zlokalizowaniu obiektu echosondą wykonano w dniu 16 maja 2008 roku nurkowania. Natrafiono tutaj na liczne pozostałości pociętego parowca o nitowanym kadłubie. Kadłub był cięty ładunkami wybuchowymi na wysokości obła i niektóre zarysy burt są przysypane piaskiem, stąd obiekt ten można określić raczej jako pole szczątków metalowego kadłuba, gdzie trudno zorientować się co do wielkości i kształtu jednostki. W całości zachowały się tylko dwa kotły o długości 3,5 metra. Tutaj odnotowano najwyższy punkt o - 17,4 metra, natomiast głębokość przy wraku wynosi 19,7 metra. Szczątki leżą w przybliżeniu na osi N-S.
|
|
LAST_UPDATED2 |
|
Więcej…
|
|